fbpx
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli
(Albert Schweitzer)
Rozpoczął się czas rozliczania podatków za 2022 rok, będziemy bardzo wdzięczni za przekazanie właśnie Nam 1,5% , który pomoże skupić się na dalszym niesieniu szczęścia Naszym podopiecznym, tym mniejszym i tym większym. Każdy najmniejszy gest wsparcia, czy to poprzez 1,5%, cykliczne wpłaty, czy pojedyncze datki jest gestem pozwalającym na niesienie dalszej pomocy przez Naszą fundację.
Nasze koniki, psiaki i kotki są Państwu niezmiernie wdzięczne za środki, przekazane w rozliczeniu PIT za 2021 rok. Dzięki Państwa wsparciu zrealizowaliśmy m.in. zakup żywności, niezbędne usługi weterynaryjne, kowalskie oraz potrzebne inwestycje w infrastrukturze obu azyli Fundacji „Dla Harry’ego”.

Dlaczego pomagamy?

Jestem jednocześnie Fundatorem Fundacji dla „Harry’ego” i jej wolontariuszem. Obydwie funkcje zobowiązują mnie do określonych postaw i zachowań. Pomagam zwierzętom od początku lat dziewięćdziesiątych. Od czasu, gdy natchnął mnie do tego nasz pies Harry. Nasze wcześniejsze działania napotykały często na bariery prawne i organizacyjne. Wszystko przez to, że żyjemy w świecie mocno zbiurokratyzowanym, w którym często dokument jest ważniejszy od samego działania. Dlatego też w połowie 2017 roku postanowiłem założyć Fundację „Dla Harry’ego”. Decyzja była świadoma i przemyślana. Genezę nazwy znajdziecie w zakładce „Historia”. Stworzyliśmy Fundację z ludźmi o podobnych poglądach na świat. Z osobami, którym nie jest obojętny los zwierząt, empatycznymi i chcącymi bezinteresownie pomagać. Wszystkie osoby tworzące Naszą fundację, stanowią o jej sile. O każdym z nich możecie dowiedzieć się w zakładce „Ludzie fundacji”. Słowo bezinteresowne ma tu ogromne znaczenie. Stworzyliśmy Fundację, która ma pomagać, a nie dostarczać zysków jej założycielom. Warunkiem sine qua non pełnienia funkcji Członka Zarządu lub Członka Rady Fundacji jest praca o charakterze charytatywnym na jej rzecz. Zarząd Naszej fundacji znajdziesz w zakładce Kontakt”.
O samej istocie pomocy zapisano już mnóstwo stron papieru. Dla mnie najważniejsze jest samo pomaganie. Dzielenie się swoim czasem, środkami finansowymi czy też pracą pełną wyrzeczeń. Mniej istotne jest komu lub czemu pomagasz. Jedni niosą pomoc głodującym dzieciom w Afryce, inni pomagają w leczeniu osób dotkniętych ciężkimi chorobami, wspierają samotne matki i ojców wychowujących dzieci, ratują oceany i lasy przed wyginięciem, zbierają paczki na Święta dla potrzebujących. Dla wszystkich tych ludzi mam ogromny szacunek, bo najważniejsze jest, aby nie być obojętnym. Pomaganie i dzielenie się z innymi są kwintesencją życia na naszej planecie. Jest to tym bardziej istotne w obecnych czasach pełnych nienawiści, przemocy, brutalności, hejtu, znieczulicy i braku empatii.
Dla mnie nie ma znaczenia jaki masz kolor skóry, jaką religię wyznajesz, jakiej orientacji politycznej czy seksualnej jesteś. Najważniejsze, to „nie robić drugiemu tego co Tobie niemiłe” i naprawiać nasz świat wokół, choć w małej cząstce. Niestety, to człowiek jest największym szkodnikiem na ziemi. Żaden inny gatunek nie doprowadził do tylu zniszczeń w faunie i florze. Zaśmiecamy lądy, na których wszyscy żyjemy, zawalamy plastikiem oceany, a chemikaliami rzeki i jeziora, zanieczyszczamy powietrze, którym wszyscy oddychamy. Pewnie niewiele osób wie, że w Berlińskim Uniwersytecie Humboldta co 19 minut rozbrzmiewa dźwięk dzwonu oznajmiając nam, że na Ziemi właśnie wyginał kolejny gatunek. Czy o takim czynieniu sobie ziemi poddanej mówił Stwórca w Świętej Księdze? Interpretacja tego zapisu według wielu możnych tego świata jest pełna hipokryzji i cynizmu. Czy dobry władca i Pan jakim jest nazywany przez nich człowiek, chciałby, aby jego poddani cierpieli i umierali, często w bardzo okrutny sposób? Czy nie lepszym jest dbanie o środowisko, o wszystkie żyjące na ziemi stworzenia, życie z nimi w równowadze i zgodnie ze swoim sumieniem? Słyszałem wielokrotnie, że nasza praca jest walką z wiatrakami. „Po co ratować jedno czy drugie zwierzę, gdy tysiące umiera na ulicy, w rzeźni, czy też w zaciszu wiejskiego gospodarstwa?”. Odpowiadając, wracam do czarnych kart najnowszej historii, do II Wojny Światowej. Czy ludzie, którzy ratowali pojedyncze osoby z transportów śmierci zmierzających do obozów koncentracyjnych walczyli z wiatrakami? Czy raczej pokazywali, że nie godzą na taki porządek świata? Dla nich pomaganie i ratowanie cudzego życia było obowiązkiem. Ważne, że udało się uratować choć kilka spośród tysięcy. To moje subiektywne, osobiste porównanie do tego, dlaczego ratujemy zwierzęta. One same się nie obronią bez naszej pomocy. Każde pojedyncze, uratowane zwierzę to cząstką naszego człowieczeństwa. Dlatego nie potępiaj, nie hejtuj, nie zazdrość. Jeżeli tego nie czujesz, to nie pomagaj. Jeżeli chcesz dołączyć do nas, to czekamy na Ciebie z otwartymi ramionami. O tym, jak działać z nami, znajdziesz w zakładce „Akcje i wsparcie”. Fundacja „Dla Harry’ego” – na pomoc zwierzętom! Zmieniaj świat wokół siebie na lepszy!
Pomagaj, bo warto pomagać.!

Fundator – Mariusz Goetze.

O Fundacji

Jesteśmy organizacją non-profit

To jeden z najistotniejszych punktów, za który jesteśmy cenieni przez Naszych darczyńców. Nasza fundacja nie jest dla Nas jednostką dostarczają Nam zysk. Dobro zwierząt jest dla Nas na pierwszym miejscu. Jeżeli chcesz, aby każda Twoja wpłata popłynęła tylko i wyłącznie na cele pomocy zwierzętom – to myślimy i działamy dokładnie tak samo!

Uratowaliśmy życie ponad 50 koni

W chwili obecnej mamy blisko 50 koni, za które jesteśmy odpowiedzialni. Koszt utrzymania tylu dużych braci jest znaczący, dlatego bardzo Was prosimy nawet o najdrobniejsze wsparcie. Pomóż Nam ratować kolejne istoty, bez Ciebie nie damy rady. Pomóż Nam pomagać.

Uratowaliśmy życie blisko 30 psów

W chwili obecnej mamy 20 psów pod swoją opieką, część z nich czeka na ofiarowanie im serca w postaci podarowania im nowego domu. Pomóż im dając im swoją miłość i adoptuj, nie kupuj. Jeżeli nie masz na to funduszy a mimo tego chciałbyś pomóc ofiarując swoją miłość, My pomożemy. Zobacz w jaki sposób –> !

Łącznie mamy pod opieką ponad 100 zwierzaków !

Poza zwierzętami, które mamy w swoich azylach, dodatkowo niesiemy pomoc dokarmiając ok 40 zwierząt (psy, koty i kozy)

Wszystkie zwierzęta otaczamy pełną opieką medyczną

Jeżeli zachodzi potrzeba udzielenia pomocy weterynarza, robimy wszystko, aby każde Nasze zwierze nie odczuwało cierpienia.

 

Azyl w Świdniku (woj. Lubelskie)

Adoptuj –>
Wesprzyj –>

O Nas

Fundacja wzięła swoją nazwę od imienia psa. Harry został adoptowany ze schroniska w 1993 roku. W zasadzie to on nas wybrał. To on nas nauczył empatii do zwierząt, to on pokazał, jak wygląda prawdziwa bezwarunkowa miłość, oddanie i wierność do końca. Otworzył wielu ludziom serca na świat zwierząt. Przyprowadził do domu bezdomną suczkę Kaję i tak rozpoczął niekończący się czas w naszym życiu.
Naszą siłą są ludzie, którzy wkładają swoje serca w ratowanie innych serc.