Adonis

Adonis

O mnie

Ur. 6.06.2015

Wykupiony z targów koni rzeźnych w nocy ze Skaryszewa marzec 2017r.

Ten koń nie był w planach wykupu…

„Trzecim i ostatnim koniem, którego uratowałam była siwa zimnokrwista klacz. Cham, który był Jej właścicielem biegał z Nią po targu i rozpędzał ludzi cały czas, Ona była wystraszona, cały czas rżała, ślizgała się po mokrym podłożu. Bała się swojego oprawcy. Transport mój już czekał, Barbi – bo tak się nazywa natychmiast została odkupiona i zaprowadzona do samochodu. Zaraz po Niej dołączył Gniady, lecz coś było nie tak… Ona cały czas rżała, wołała kogoś, zapytałam tego „pana” czemu Ona tak rży? A on – bo dzieciak na pace stoi ……………………… Coś we mnie pękło………………………… Jak to dzieciak stoi? Czemu nie jest z matką? Przecież ja w tej chwili rozdzieliłam rodzinę !!!! Czas się zatrzymał… Transport z rżącą matką do swojego syna odjechał do domu, Ona zostawiła dziecko, stoi na pace… I w tym momencie pytanie – ile za dziecko? Patrzę do piterka… Zostało mało, nie wystarczy, nie mam miejsca na kolejnego konia ale matka pojechała…. Pamiętacie tego konia siwego ogierka, który czekał na samym początku jak targ był jeszcze zamknięty? To Jej dziecko, klaczy, która już pojechała, jest bezpieczna. Dzięki ludziom dobrej woli udało się uratować dziecko. 4 go konia. Dołożyli brakujące pieniądze, każdy wyłożył ostatnie grosze, które mieli na paliwo i jedzenie wracając z targów śmierci – wykupiliśmy dziecko. Niestety synek na pace czekał długo aż transport odstawi Matkę i Gniadego w bezpieczne miejsce. Ok godz 11 jak konia zabieraliśmy aby Go pilnować pijana hołota z targu zaczęła Go oprawiać, mojego, wykupionego o 6 rano dzieciaka, zaczęli Go tłuc, On próbował uciekać… Również dostało się osobom, które zabierały dzieciaka od tych oprawców !!! Zostali pobici bo bronili naszego już wykupionego dzieciaka końskiego !!! To jest skandal, pijani oprawcy pokazujący swoją moc? mali ludzie, łamiący charaktery tym potężnym, wspaniałym zwierzętom…!!!! Jestem roztrzaskana na milion kawałków, dziękuję wszystkim, którzy ratowali te biedne, przestraszone konie z tego holokaustu !!!

Adonis bardzo długo po tej nocy dochodził do siebie, na targu podczas bijatyk wybito Mu przedni ząb, to dziecko końskie do tej pory ma problemy i boi się hałasu, ludzi. Lecz jest bezpieczny, tylko miłość, cierpliwość i dobra ręka pozwoliła pokazać Mu, że ludzie nie są tacy taj tam….

Po uratowaniu Jego życia były niejasności w paszportach, wg paszportu Adonisa mama Jego to kucyk a tata zimnokrwisty ciężki ogier…. Fałszywe dokumenty to częsta sprawa koni jadących w swą ostatnią podróż. Czy Barbi jest Jego mamą nikt nie wie, są bardzo bliscy sobie i nie odstępują się na krok. Barbi uratowała wspaniałego konia z targów a czy jest Jej dzieckiem czy nie to już jest nieważne, ważne że żyją i będą razem do końca swoich dni.