Hańcza, Haja & Layla

Hańcza, Haja & Layla
Hańcza, Haja & Layla
Hańcza, Haja & Layla
Hańcza, Haja & Layla
Hańcza, Haja & Layla
Hańcza, Haja & Layla

O mnie

Dwie, rodzone siostry, które stanęły na naszej drodze w lutym b.r. Obydwie skrajnie zaniedbane i ochwacone. Ich życie polegało tylko i wyłącznie na rodzeniu źrebiąt. Kiedy zachorowały, ich przeznaczeniem stała się rzeźnia. Udało nam się w ostatniej chwili je wykupić, a później okazało się się że jedna z nich jest w ciąży. 8 maja przyszła na świat wyjątkowa istota- klacz o imieniu Layla. Jest naszym cudem i skarbem, który miał się nie narodzić. Haja i Hańcza są ciężko chore, cały czas o nie walczymy, klacze są pod ciągłą opieką specjalisty. Zostały już odżywione, wyleczyliśmy zapalenie macic, ich kopyta są regularnie strugane. Ze względu na ich ciężki stan zastosowaliśmy u nich terapię komórkami macierzystymi. Wierzymy, że wyzdrowieją, ponieważ każdego dnia pokazują nam jak bardzo chcą żyć. Historia tych 3 koni to historia niezwykła, również dlatego, że połączyła ze sobą empatycznych ludzi o podobnym światopoglądzie, którzy chcą bezinteresowanie pomagać i którym los zwierząt nie jest obojętny.